Produkty internetowe – co to takiego?

Dzisiejszy marketing jest w zdecydowanej większości nijaki. Tysiące brandów, które praktycznie nie różnią się niczym pomiędzy sobą, w 99% identyczne koncepcje kampanii promocyjnych, ugrzecznione spoty, marketerzy bojący się odważniejszych rozwiązań… Długo by zresztą wymieniać, ale jest to dobra okazja, aby zadać kilka ważnych pytań. 

 

janusz pol

Czy każda marka powinna być wyrazista i kontrowersyjna?

Nie, nie każda marka musi być wyrazista i kontrowersyjna. Co więcej, nie każda marka musi się czymś specjalnym wyróżniać – a przynajmniej nie w Polsce. Dlaczego? Ponieważ żyjemy w takim, a nie innym społeczeństwie, gdzie coś, co jest naprawdę nietypowe nie ma zbyt dużych szans na masową sprzedaż. Powód jest dość oczywisty: po prostu większość Polaków to typowi „Janusze”, którzy z racji bycia przeciętnymi wybierają także przeciętne produkty. Możecie się oburzać, ale według mnie tak właśnie jest. W końcu ludzie często wybierają to, co już znają, a jeśli znają, to nie muszą wychodzić ze swojej strefy komfortu ani tracić czasu na zastanawianie się „czy aby na pewno jest to produkt dla mnie…?”. Proste? Proste. Mało oryginalny brand jest także bezpieczny – nie stanie się obiektem kpin Internautów, ludzie nie będą przeciwko niemu protestować, a hurtownie i sklepy nie będą się bały składania zamówień. Owszem, można inaczej, co pokazujemy przy okazji naszych brandów Super Ruchacz i Żołnierze Wyklęci. Tyle, że my akurat znaleźliśmy niszę, dzięki której nie musimy dopłacać do biznesu walcząc cenowo z dziesiątkami nijakich brandów energetyków sprzedawanych po kosztach, albo nawet poniżej nich (zwrot VAT…?). Nie każdy jednak musi – lub chce – taką niszę zajmować. I my to szanujemy. Jednak stara prawda mówi, że anonimowość i niezauważalność nie jest czymś, co w większości branż pozwoli na wybicie się ponad przeciętność – szczególnie, jeśli nie startujesz z finansowego i organizacyjnego pułapu dużej korporacji, bo je akurat stać na to, aby zalewać rynek nijakimi produktami, gdyż mają rozbudowane sieci dystrybucji.

 

nyan cat ferrari
produkty internetowe = produkty z boostem

 

Produkty internetowe

Co to w ogóle znaczy, że dany produkt jest internetowy? Otóż według naszej definicji powinien on spełnić 2 warunki:

– jego powstanie zostało zainspirowane internetowymi trendami

– dzięki swej oryginalności jest ponadprzeciętnie podatny  na udostępnianie w mediach społecznościowych

Dobrymi przykładami (oprócz naszego Super Ruchacza) będą chociażby okulary Deal With It oraz napój kawowy Grampuccino.

 

deal with it glasses
okulary Deal With It

 

grampuccino
napój Grampuccino

 

Oczywiście „internetowość” nie musi polegać wyłącznie na tym, że walniemy na opakowaniu znanego mema i w ten sposób podbijemy fejm, o nie! Produkt internetowy to przede wszystkim coś, co budzi emocje, dzięki czemu ludzie chcą się dzielić informacjami o nim z własnej, nieprzymuszonej chęci. A w dobie Snapchata, Instagrama i Facebooka oznacza to tysiące wzmianek i zdjęć. Tutaj dobrym przykładem jest napój Żołnierze Wyklęci – nie wydaliśmy ani złotówki na jego wypromowanie, a kilka milionów ludzi i tak dowiedziało się o jego istnieniu. Pewnie, można hejtować, ale osiągnięcie podobnego stopnia rozpoznawalności w przypadku zwykłego produktu kosztowałoby setki tysięcy złotych. Ok, ktoś powie, że kontrowersją najłatwiej jest zaistnieć. Ja odpowiem: może i jest łatwiej, ale jeśli przegniesz tzw. pałkę i Twój produkt będzie zbyt ekstrawagancki/mało wiarygodny, to większość uzna go za żart i możesz zapomnieć o dużym rozgłosie, a co za tym idzie również o ponadprzeciętnie dużej sprzedaży.

 

sztuka nowoczesna

 

 

Performance biznesowy

Takie pytanie: z czym kojarzy Ci się słowo „performance”? Na 90% powiesz, że z jakimś tam artystą, który robi jakiś tam pokaz i zyskuje dzięki temu jakieś tam zainteresowanie. Dobrze, jeśli przy okazji jest to coś kontrowersyjnego, bo wtedy szansa na większy fejm wzrasta. No i zgoda, tak to poniekąd wygląda. A co, gdyby przenieść taki schemat na biznes…? Mówiąc szczerze to właśnie zrobiliśmy przy okazji brandu Żołnierze Wyklęci. Stworzyliśmy layout produktu, wrzuciliśmy wizualizację z info na Wykop, temat zyskał zainteresowanie, a media po pewnym czasie same się do nas zgłosiły z pytaniami. Nie musieliśmy się narzucać, jak robi to wielu PRowców chcących wypromować towary, które tak naprawdę nie interesują nikogo oprócz ich szefów. Performance biznesowym mogą być także nietypowe reklamy, jak np. nasza seria filmików stworzona w celu promowania Super Ruchacza.

 

 

I tutaj uwaga! Ponad 2 miliony wyświetleń bez żadnej, ale to żadnej płatnej promocji to naszym zdaniem doskonały wynik.

 

wonka

 

Można hejtować podobne podejście, ale naszym zdaniem lepsze to od pakowania wielu tysięcy złotych w nieskuteczne kampanie reklamowe wciskające ludziom produkty, które oni i tak mają w głębokim poważaniu (a prościej mówiąc mają je w dupie). Jeśli więc uważasz, że i Twojej firmie przydałoby się nieco kontrowersji w postaci nietypowego produktu, to po prostu zgłoś się do nas – chętnie przedyskutujemy z Tobą o zdobywaniu autentycznego zainteresowania Internautów. Co jak co, ale w tym akurat mamy spore doświadczenie.

One thought on “Produkty internetowe – co to takiego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *